Piękną zimę mamy tej wiosny, ale u nas na tapecie niezmiennie lato i ostra praca przed sezonem bikini.
Razem z końcem tygodnia kończymy okres
próbny Summer Challenge. Szkoda by było wtopić wysiłki z całego
miesiąca, więc mesydż wielkanocny brzmi następująco:
- Wielkanoc to nie Święto Nielimitowanego Obżarstwa
- robimy trzydniowy kurs i praktykę
asertywności - na wypowiedziane przez mamę, babcię, ciocię "Aniu, weź
jeszcze jedną porcję" mówimy stanowcze "NIE, dziękuję". Jak kocha to
zrozumie.
- nic tak skutecznie nie odwraca uwagi od
jedzenia jak trochę ruchu - może być trucht z koszyczkiem z pisankami,
przysiady w stroju króliczka, lub wyjście na ulicę w Lany Poniedziałek
(dobry sprint gwarantowany) lub poniższy Express Shape:
1 min - sprint
1 min - suicide + 2 spider push-ups
Seria nr 2
1 min - skakanka
1 min - squat (puls 1-2-3) & jump
Seria nr 3
1 min - skręty
2x0,5 min - podpór/biodra dół-góra/lift
Seria nr 4
1 min - telemarki
1 min - push-up jack + 4 sprinty w podporze
Seria nr 5
1 min - twists
1 min - sit-up + scyzoryk
Przerwa - 1 min
2 seria - tak samo
Have fun!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz