niedziela, 31 marca 2013

Merry Easter!

Piękną zimę mamy tej wiosny, ale u nas na tapecie  niezmiennie lato i ostra praca przed sezonem bikini.
Razem z końcem tygodnia kończymy okres próbny Summer Challenge. Szkoda by było wtopić wysiłki z całego miesiąca, więc mesydż wielkanocny brzmi następująco:
- Wielkanoc to nie Święto Nielimitowanego Obżarstwa
- robimy trzydniowy kurs i praktykę asertywności - na wypowiedziane przez mamę, babcię, ciocię "Aniu, weź jeszcze jedną porcję" mówimy stanowcze "NIE, dziękuję". Jak kocha to zrozumie.
- nic tak skutecznie nie odwraca uwagi od jedzenia jak trochę ruchu - może być trucht z koszyczkiem z pisankami, przysiady w stroju króliczka, lub wyjście na ulicę w Lany Poniedziałek (dobry sprint gwarantowany) lub poniższy Express Shape:
Seria nr 1
1 min - sprint
1 min - suicide + 2 spider push-ups


Seria nr 2
1 min - skakanka
1 min - squat (puls 1-2-3) & jump


Seria nr 3
1 min - skręty
2x0,5 min - podpór/biodra dół-góra/lift


Seria nr 4
1 min - telemarki
1 min - push-up jack + 4 sprinty w podporze


Seria nr 5
1 min - twists
1 min - sit-up + scyzoryk
Przerwa - 1 min
2 seria - tak samo

Have fun!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz